4 marca

2014-03-04 21:59

Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, … … 

(z Ewangelii dnia, czytaj całość – Jan 15,9-17)

W nieznany sposób to, co wygląda na czysto osobisty wybór jest jednocześnie wyborem całej Rzeczywistości. Z perspektywy nazywanej osobistą pojawia się doświadczenie wybierania czyli zgody na takie a nie inne widzenie Rzeczywistości, ale jest jeszcze inna perspektywa, która o wiele rzadziej jest uświadamiana (czasem nigdy nie pojawia się w świadomości), to jest zgada Rzeczywistości na nią samą i na wszystkie osobiste perspektywy jednocześnie. Mówiąc zupełnie innym językiem Bóg zawsze zgadza się na ludzkie wybory, ale trzeba przemiany świadomości, zmiany perspektywy, aby zobaczyć, że i tak był to jedyny możliwy wybór, co jednak dla ego, które jest zakochane w swojej własnej „wolnej woli”, rozumianej jako kontrola nad życiem, będzie nie do przyjęcia. Z tejże perspektywy trwanie w miłości jest trwaniem w jedności woli i pragnień, widzianych nie jako własne, ale niewyobrażalnie przekraczające to, co własne. Owocem takiej postawy jest świadomy współudział we wszystkim co należy do Ojca (Ostatecznej Rzeczywistości) i radość odkrywania bogactwa tego współudziału (poczucie synostwa).