6 grudnia

2011-12-06 09:10

Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych małych.
(czytaj Mateusz 18,12-14)

Wielu zagubionych, którzy nie rozpoznają ani Ojca ani jego woli błąka się po bezdrożach. Łatwo poddają się złudzeniom, idą za mrzonkami, szukają po omacku. Serce wie do kogo należy i gdzie jest dom, ale rozum jest głośniejszy, praktyczniejszy, wygodniejszy, zagłusza serce i przejmuje kontrolę. Tylko w ciszy można odrzucić dominację rozumu i poczuć obecność Ojca. W ciszy można stać się obecnym dla Ojca, ta obecność wszystko zmienia, otwiera nowy wymiar życia. Włącza w społeczność umiłowanych, którzy już wiedzą, że są umiłowani, w społeczność odnalezionych, którzy również innym mogą pokazywać drogę.