otępiały umysł

2011-02-15 09:10

 

Czemu rozprawiacie o tym, że nie macie chleba? Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie, tak otępiały macie umysł?

 

Martwienie się, zamienianie życiowych sytuacji na problemy, które zajmują całkowicie myślenie i skupiają na sobie całą uwagę jest poważną dolegliwością duchową. Umysł zajęty sobą, czyli jak umysł woli to nazywać - problemem, zabiera nie tylko radość życia, ale czyni życie nieznośnym, ciężkim. Umysł potrafi prawie każdą zwyczajną sytuację życiową zamienić w problem, a potem szuka rozwiązania w tejże głowie, która go zrodziła, to niekończąca się gra umysłu, która czyni go otępiałym i niezdolnym by służyć temu do czego jest powołany. Jego powołaniem jest zamienić twórcze siły ludzkiego wnętrza (ducha), zrodzone z ciszy w wewnętrznej przestrzeni serca na realne dzieła i czyny wyrażone na zewnątrz w formie służby. Otępiały umysł, nieustannie zajęty sobą i problemami, które stworzył nie będzie zdolny, by wypełnić swoje podstawowe zadanie.